4 x sprawy w czwartek. Granica, inflacja, Agnieszka Michajłow i Squid Game

Mamy pierwszy listopadowy tydzień. Generalnie listopadów nie lubię i nie chodzi tutaj wyłącznie o jesienną słotę. W tym 11 miesiącu roku dopisuję sobie kolejną "jedynkę" do dotychczasowej sumy lat. Humor trochę poprawiają dwa dni wolne od pracy i bożonarodzeniowe wystroje w lokalnych sklepach, ale to i tak generalnie za mało. Zapraszam do cyklu 4 x sprawy w czwartek.

Granica

Maja Ostaszewska, Janina Ochojska i generałowie w stanie spoczynku: Mirosław Różański i Waldemar Skrzypczak nagrali apel do żołnierzy i strażników granicznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Całość wygląda jak jakaś zaplanowana operacja psychologiczna - fachowcy nazywają to PsyOps.

PsyOps mają zachęcać do powszechnego niezadowolenia z przywództwa i opozycji, łącząc perswazję z wiarygodnego zagrożenia, obniżać zdolność przeciwnika do prowadzenia lub podtrzymywania operacji wojskowych.

- Każda osoba zmarła na granicy będzie zapisana na konto Polaków - mówi Waldemar Skrzypczak.

Absolutnie mam inne zdanie, każda ofiara zostanie zapisana na konto Aleksandra Łukaszenki.

Inflacja - 4 x sprawy w czwartek

Zdenerwowałem się na podwyżki stóp procentowych. Decyzją kilku bankierów kilka milionów kredytobiorców będzie musiało głębiej sięgnąć do kieszeni. Podobno to decyzja nieunikniona. Pewnie będą kolejne, bo inflacja zdaje się nie odpuszczać. Przesilenie ma nastąpić na początku roku.

Tylko mam jedno pytanie. Inflacja w Polsce jest najwyższa podobno od 20 lat, a w Niemczech chyba od założenia Bundesrepublik w 1949 r. Czy to też wina Kaczyńskiego? 😉

A tak przy okazji. Czy kiedykolwiek byłeś na stronie NBP? Tu możesz ją odwiedzić. Jest tam sporo ciekawych analiz.

Agnieszka Michajłow

Od pewnego czasu oglądam rozmowy Agnieszki Michajłow w portalu miejskim gdansk.pl. Emisja jest w każdą środę o godz. 12. Przypomnę, wcześniej dziennikarka pracowała w Radio Gdańsk do 2019 r., gdzie rozmawiała z politykami. Podobno została zwolniona przez "dobrą zmianę". Stąd pewnie potrzeba powrotu do rozmów wzięła górę. Dodam teraz, że jest rzecznikiem prasowy w gdańskim porcie lotniczym.

Pomijam merytorykę i ukierunkowanie polityczne programu. Jednak tych rozmów nie da się oglądać. Wyłączam obraz i pozostawiam tylko dźwięk. Prowadząca i rozmówcy nie uśmiechają się, nie żartują, nie pokazują emocji, jedna wielka stypa w obrazie. Tymczasem materiał trafia do internetu, a to co jest w internecie powinno być choć trochę rozrywką, a nie męczarnią.

Czytaj też: Wysoka inflacja w Polsce. Czy to wyłącznie nasz problem?

Squid Game - 4 x sprawy w czwartek

Oglądam chyba z szósty odcinek Squid Game. Wchodzi do pokoju nastoletni syn i wyraża swoją konsternację, że dopiero jestem na tym etapie oglądania koreańskiego serialu. Przy okazji dowiaduje się, że widział cały epizod serialu dwa tygodnie temu w portalu CDA.PL i Netflix nie jest mu potrzebny.

Na moją sugestię, że to film jest dla dorosłych, dowiedziałem się iż przesadzam, wszyscy w klasie już widzieli Squid Game.

Ja mam uwagę wszystkich psychologów. Czy możecie nie artykułować już więcej publicznie, że jakiś film/serial jest wyłącznie dla dorosłych. Jest wtedy szansa, że dzieci nie będą szukać tych seriali. Zakazany owoc przecież smakuje dwa razy bardziej.

Nie ma jeszcze komentarzy.

Zostaw komentarz